by
on
under
Permalink

Jak wygląda sesja?

 

Sesja oddechowa jest osobistym procesem energetycznym, podczas którego utrzymując oddech w specyficznej formie pozwalamy na uwalnianie z naszego ciała energii, które dotąd były przez nas nieustannie tłumione. Są to stłumienia pochodzące najczęściej z negatywnych przeżyć, których nie potrafiliśmy zaakceptować i jak najszybciej chcieliśmy o nich zapomnieć, nie myśleć o nich, zająć swoje życie czymś innym. Niestety negatywne emocje, które nad nami panują, sami potrafimy stłumić tylko w jeden sposób – poprzez zaciskanie i wstrzymywanie oddechu. Kiedy targają nami negatywne emocje np. złość, gniew, strach, ból… zaciskamy pięści, szczęki, wargi, spinamy kark, barki, ściska nam żołądek, wątrobę lub nerki albo serce. W zależności od rodzaju emocji zaciśnięcia następują w odpowiednich częściach ciała i narządach. Tym zaciśnięciom automatycznie towarzyszy wstrzymywanie i blokowanie oddechu. Stłumione w ten sposób energie nie są dla nas właściwe, nie synchronizują z nami, gdyż powodują nasze złe samopoczucie i ich naturą jest, że chcą się uwolnić, wyjść z nas na zewnątrz, jednakże każda taka próba wiąże się z przypomnieniem nam sytuacji, która była przyczyną stłumienia. Nasz organizm chcąc nam zaoszczędzić tych złych emocji reaguje już z czasem automatycznie i będąc tego nieświadomi wstrzymujemy oddech i zaciskamy nie pozwalając tym energiom wyjść na zewnątrz. W ten sposób nieustannie zużywamy własną życiową energię na trzymanie w nas i tłumienie tych niechcianych emocji. Od tej chwili w miejscach zaciskanych tworzymy tzw. bloki energetyczne. Od strony fizjologicznej zaciśnięte miejsca są niedokrwione a tym samym niedotlenione. Z czasem miejsca te stanowią zaczątki przewlekłych dolegliwości a potem chorób. Kiedy stłumienia te są już bardzo silne, jest ich dużo i nie radzimy sobie już z ich utrzymywaniem wewnątrz siebie, wtedy najczęściej idziemy do lekarza i wkracza nowoczesna medycyna, która za pomocą różnego rodzaju antydepresantów i leków psychotropowych pozwala jeszcze skuteczniej stłumić nieprzerobione emocje w nas. Ta forma czasami może trwać latami, jednakże przez cały czas jesteśmy skazani na ich zażywanie, bo gdy przestaniemy, energie te zechcą się z nami skonfrontować i zaczną wychodzić na zewnątrz. Nie muszę chyba wyjaśniać, że czym większa ilość stłumień, tym ich przerobienie i uwolnienie będzie trudniejsze. Mam też dobrą wiadomość. Rebirthing jest doskonałą i całkiem bezpieczną metodą pozwalającą nie tylko stopniowo uwolnić wszystkie stłumione energie ale także skontaktować się ze sobą, zaakceptować siebie i z czasem zaufać sobie, polubić siebie i w końcu siebie pokochać. Emocje nigdy nie uwalniają się wszystkie podczas sesji. Zwracając się ku sobie uruchamiamy jakby automatycznie proces bezpiecznego stopniowego odreagowywania i nasze uwalnianie następuje jakby warstwami. Na każdej sesji integrują się inne stłumienia i blokady w taki sposób abyśmy stopniowo odkrywali i poznawali siebie.

 Biorąc udział w sesji oddechowej najbardziej popularną formą jest pozycja leżąca i ta metoda praktykowana jest na moich sesjach zarówno indywidualnych jak i grupowych. Leżymy na kanapie lub materacu przykryci pod szyję kocem i oddychamy w sposób pozwalający naszym stłumionym emocjom się uwolnić, aby energia mogła ponownie zacząć płynąć prawidłowo. Oddech jakim posługujemy się podczas sesji jest jak najbardziej naturalny i zbliżony do tego, jak zdrowy człowiek oddycha podczas snu, z tą różnicą, że w sesji Rebirthingowej włączamy do procesu świadomość, która w czasie snu jest wyłączona. Dlatego podczas snu nie możemy niczego świadomie uwolnić i zintegrować, bo nasza świadomość jest wtedy wyłączona. Można jednak powiedzieć, że w czasie snu  na skutek niezakłóconego procesami emocjonalnymi świadomości oddechu, nasza energia wewnętrzna się reguluje i realizuje proces zdrowienia i naprawiania miejsc, w których przepływ energetyczny jest z jakichś powodów zakłócony. Dlatego osoba chora potrzebuje dużo snu i wypoczynku. Niestety w ciągu dnia bardzo często zaprzepaszczamy nocne wysiłki organizmu i nieświadomie tłumionym oddechem na skutek mnóstwa emocji wciąż i wciąż bardziej blokujemy i ograniczamy prawidłowy przepływ energii w nas. Dlatego tak często odczuwamy zdenerwowanie, zmęczenie, frustrację, bezsilność, nie zdając sobie sprawy jaką krzywdę sobie robimy. Podczas zajęć Rebirthingu uświadamiamy sobie poszczególne emocje, uwalniamy je, integrujemy i oczyszczamy z programów energetycznych, które sterują nami jak mamy reagować na emocje, które nas dopadają. Uświadamiamy sobie, że te automatyczne reakcje są dla nas szkodliwe, gdyż aby przeczekać emocję zamykamy się w sobie, wstrzymujemy oddech, zaciskamy ciało i w ten sposób tłumimy emocje wewnątrz nas nie pozwalając im wyjść na zewnątrz. Ten proces blokuje przepływ energetyczny naszego organizmu i jest dla nas wysoce szkodliwy. Procesy bez udziału świadomości odbywają się o wiele wolniej, dlatego warto zmienić swoje negatywne automatyczne nawyki i włączyć świadomość do procesu uzdrawiania swojego życia i przeżywania swojej codzienności. W efekcie pozwalamy emocjom płynąć dalej i szybko sobie z nimi radzimy, a z czasem przestajemy powoli nawet zauważać sytuacje, które wcześniej wytrącały nas natychmiast z równowagi często nawet na samą myśl o nich. 

Jest 5 podstawowych zasad takiego oddychania:

 1. Wdech bierzemy do górnej części płuc.

2. Wdech jest aktywny a wydech bierny.

3. Łączymy wdech z wydechem w taki sposób żeby nie było przerw.

4. Myślimy tylko o oddechu i o niczym innym.

5. Cokolwiek odczuwamy w czasie sesji jest właściwe i bezpieczne.

 Jak już wspomniałem, w bardzo podobny sposób oddychamy w nocy podczas snu. Wdech z wydechem też są połączone, jednakże nie jesteśmy wtedy świadomi i nie możemy świadomie uwolnić emocji, które zostały wcześniej świadomie zanegowane a w efekcie stłumione. Podczas sesji jesteś przez cały czas w pełni świadomy miejsca gdzie jesteś, czasu, sytuacji, swojego ciała oraz doznawanych wrażeń i emocji. Jeżeli masz taką potrzebę możesz w czasie sesji porozmawiać o tym z prowadzącym, zwłaszcza jeżeli odczuwane energie wzbudzą w Tobie niepokój. Najczęściej jednak dopiero po sesji opowiadamy swoje przeżycia i omawiamy z prowadzącym ich znaczenie. Doznania jakich można się spodziewać w czasie sesji oddechowej mogą być związane z odczuwaniem konkretnych emocji np. żal, smutek, gniew, śmiech… albo z doznaniami czysto fizycznymi np. odrętwienia, tężyczki, uczucie gorąca lub zimna, mogą pojawić się chwilowe bóle w niektórych częściach ciała, gdzie energia zaczyna udrażniać miejsca zablokowane. Rzadziej mogą pojawiać odruchy kończyn lub części ciała, w których stłumienia były bardzo silne albo choroba spowodowała zanik właściwego przepływu energii. Tam energia potrzebuje większego impetu aby wrócić do równowagi.

Jednakże podstawową zasadą każdej sesji w Rebirthingu jest, że wszystko co się pojawia podczas sesji jest właściwe. Cokolwiek odczuwamy wypływa z naszego wnętrza na skutek uwolnienia oddechu, bo nie ma podczas sesji żadnej zewnętrznej przyczyny, która mogłaby powodować takie odczucia. Tempo i sposób uwalniania energii reguluje nasz organizm w sposób absolutnie bezpieczny dla nas. Naszym zadaniem jest tylko całkowicie sobie zaufać. Po odczuwanych uwolnieniach energetycznych następują chwile bardzo przyjemnego uczucia świadczące o dokonanej integracji emocji i związane z odczuciem rzeczywistej części SIEBIE, która została uwolniona z emocjonalnego ograniczenia. Najczęściej sesje oddechowe kończą się uczuciem przyjemnej relaksacji i energetycznego naładowania., chęci do życia i dalszego działania, pozytywnego postrzegania otaczającego nas świata.

Ze zrozumiałych powodów każdy boi się swoich najgorszych emocji, które przez lata w sobie skrywa i tłumi, zwłaszcza tych, które powstały na skutek przeżyć silnie traumatycznych. Jednak w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, że ma już po prostu dosyć się dłużej bać, ukrywać, nienawidzić, rozpaczać, zadręczać… . I wtedy pojawia się rozwiązanie. Dowiadujesz się, że jest prosta i bardzo skuteczna metoda prowadząca do emocjonalnej wolności, że ta metoda jest dostępna dla każdego człowieka i polega tylko na zwykłym, świadomym oddychaniu. Od razu odrzucasz tę koncepcję, bo przecież oddychasz przez cały czas i nic się nie dzieje. Dlaczego nagle miało by się coś zacząć dziać? I dlaczego miałoby to być aż tak skuteczne? Przecież gdyby tak było, to wszyscy by to stosowali. Wydaje Ci się niemożliwe, żeby to mogło być aż tak proste… ???

To naprawdę jest takie proste. Ale na świecie jest wiele instytucji, rządów, religii i osób mających wpływ na życie społeczeństwa, którym zależy aby takie metody jak ta nie były znane, a zwłaszcza praktykowane. Jak już wspomniałem Rebirthing (odradzanie) prowadzi do emocjonalnej wolności. Wielu podmiotom na świecie zależy aby ludzie nie żyli w emocjonalnej wolności, a wręcz przeciwnie – to zniewolenie pozwala manipulować ludźmi. Jedyną metodą manipulowania ludźmi jest umiejętność sterowania ich emocjami. Wzbudzanie poczucia winy, grzechu, zazdrości, zemsty, zawiści, strachu, nienawiści powoduje, że ludzie, którzy poddali się tym emocjom szukają oparcia i rozwiązania u tych, którzy te emocje wzbudzają, a następnie obiecują, że pomogą sobie z nimi poradzić. W ten sposób są wciąż i wciąż manipulowani aby jak najdłużej byli zależni od pracodawcy, który stosuje mobbing i wyzyskuje pracownika za marną pensję, z której ledwo można wyżyć; od rządu, który nigdy nie realizuje swoich obietnic, a manipuluje przepisami dla realizacji swoich własnych interesów mnożąc i podnosząc wciąż podatki oraz ograniczając „dla dobra społeczeństwa” coraz to więcej praw; od religii, która grozi wiecznym potępieniem i karą; od małżonka, z którym od lat nie da się wytrzymać bo pije i bije, ale tylko on Cię utrzymuje i bez niego umrzesz z głodu, itd. Wpadamy w te błędne koła coraz bardziej i bardziej, i coraz trudniej z nich wyjść. Przez całe życie od najmłodszych lat jesteśmy sterowani i manipulowani, przez co nasza wolność jest coraz bardziej ograniczana. Postępujemy nie tak jak chcemy ale tak jak musimy… jak wypada… jak należy… jak inni tego od nas oczekują. Zostaliśmy nauczeni, że jesteśmy tyle warci jak nas inni ocenią. Więc jeżeli jest sposób na to, żeby na nowo poczuć i poznać SIEBIE, uwolnić te wszystkie uzależniające programy emocjonalne, które nami sterują, poczuć się wolnym i suwerennym do decydowania o sobie we wszystkich aspektach życia, to komu będzie zależało, żeby ten sposób był powszechnie znany i stosowany? NIKOMU!!! Bardzo możliwe, że nawet Tobie, bo nauczony przez całe życie JAK NALEŻY postępować, szukasz słabszych od siebie, którymi możesz manipulować w takie sposoby, jak zostałeś nauczony. W końcu każdy kiedyś trafia na słabszego od siebie, choćby swoje dzieci. I wtedy czuje się doceniony, bo MUSZĄ go słuchać. A ich historia zaczyna się od nowa.

Emocje są bardzo silną energią, czego na pewno w życiu nieraz doświadczyłeś. W Rebirthingu pracujemy z tą właśnie energią i jest ona wyraźnie odczuwana już od pierwszej sesji. Zachęcam Cię do wypróbowania Rebirthingu. Sprawdź i sam doświadcz, że Twoja wewnętrzna energia może być przez Ciebie wyraźnie odczuwana i kontrolowana, że nie są to żadne czary-mary, hipnozy, sztuczki na podświadomość czy kolejna metoda ogłupiania ludzi. To kurs bycia SOBĄ, który jest prosty, skuteczny i bezpieczny, a po opanowaniu podstawowych zasad każdy może praktykować go sam w swoim życiu. Umów się na sesję indywidualną albo grupową. Wskazane jest aby na początek nikt ze sobą nie eksperymentował i około pierwszych 10 sesji wykonał pod okiem certyfikowanego Rebirthera, który nauczy Cię prawidłowo oddychać i potrafi prawidłowo przeprowadzić przez cały proces uwalniania i integracji (lista Certyfikowanych Rebirtherów w Polsce znajduje się na stronie www.rebirthing.pl) . Z reguły tyle wystarcza aby poznać metodę i nabrać zaufania do niej i do siebie. Potem można już sobie wykonywać sesje oddechowe samemu w domu. W niektórych miastach prowadzone są też sesje grupowe na większych salach, gdzie jednocześnie w sesji uczestniczy od kilku do kilkunastu osób. Sesje takie wg dostępnych mi informacji na razie odbywają się w Warszawie, Sosnowcu, w Rybniku i w Rydułtowach.

 Na spotkanie należy zarezerwować sobie ok. dwóch godzin. Sama sesja oddechowa trwa najczęściej ok. 1 godziny czasu, jednak przedtem jest wprowadzenie, a po sesji omówienie i wyjaśnienie jej przebiegu u poszczególnych uczestników, którzy chcą o tym porozmawiać. W miarę doświadczenia można sesje wydłużać do kilku godzin albo skracać, jeżeli czujemy, że dokonaliśmy już uwolnienia i integracji stłumionych energii. Można oddychać też na siedząco, stojąco czy przed lustrem. Ale to są już bardziej zaawansowane metody. Najczęściej w tle słychać cichą muzykę relaksacyjną, co pomaga w odczuciu rozluźniającego i relaksującego charakteru sesji rebirthingowych. W pomieszczeniu gdzie odbywa się sesja, za głową oddychającego powinna palić się świeca, której ogień neutralizuje uwalniające się energie. Jeżeli równowaga naszego organizmu jest stabilna sesje są zdecydowanie relaksujące i przyjemne. Jeżeli w trakcie sesji uwalniają się i integrują nieprzyjemne stłumienia, to po ich integracji (tak nazywamy pełną akceptację tego co się dzieje w trakcie sesji i zaprzestanie aktywności tych energii na skutek zaprzestania walki z nimi) najczęściej następuje bardzo przyjemne uczucie uwolnienia.

ZAPRASZAM SERDECZNIE Jacek Glacel

2 Comments

on “Jak wygląda sesja?
2 Comments on “Jak wygląda sesja?
  1. Byłam na kilku sesjach z ciekawości, szok!!! Nigdy bym się nie spodziewała, że podczas zwykłego oddychania ogarnie mnie płacz bez powodu, którego nie będę mogła powstrzymać i opanować. Działo się o wiele więcej… ale po wszystkim czułam się rewelacyjnie. Polecam wszystkim. Myślę, że warto się tego nauczyć.

  2. Super przeżycie, niewiarygodne, trochę się na początku bałem co się będzie ze mną działo, ale było super. Po kilku sesjach jest już spokojnie, pomaga otworzyć umysł, inaczej patrzy się na świat, polecam.

Comments are closed.